Inga. Skradzione ycie.

Stanisawa Budzisz-Cysewska

Inga ma trzydzieci cztery lata. Rok temu zostaa babci.

Poznaam j w barze na tbiliskim dworcu Didube. Przysza razem z koleank, z ktr byam umwiona. Wysoka, czarnowosa, piknie umalowana. By rok 2014, a ja byam przed podr na Kaukaz Pnocny. W Tbilisi miaam zosta jeden dzie. Inga, a w zasadzie jej historia, zatrzymaa mnie na duej.

Kiedy rozpad si Zwizek Radziecki, jej rodzice zdecydowali si, jak wielu innych, na przeprowadzk z Moskwy, ktra przestaa by ju stolic ZSRR, do ojczyzny. Na pocztku lat dziewidziesitych sytuacja spoeczno-ekonomiczna Gruzji bya bardzo niestabilna. Wojna domowa, zbrojne konflikty o Oseti Poudniow oraz Abchazj, likwidacja miejsc pracy, braki w dostawach prdu itd. Inga w 1993 roku miaa trzynacie lat, kokardki we wosach, dwa warkocze. Dziewczynka z podstawwki. By pocztek roku, lekki mrz. Inga staa w dugiej kolejce po chleb przed jedn z tbiliskich piekar. Pod piekarni podjechay dwa iguli, pene uzbrojonych mczyzn. Terroryzujc otoczenie wsadzili zszokowan i niewiedzc co si dzieje Ing do jednego z samochodw.

Inga zostaa porwana, ale nie dla okupu. Zostaa porwana przez swojego przyszego ma. Pochwycono j, by zostaa on o dziesi lat starszego mczyzny, ktrego ani ona, ani jej rodzice nigdy wczeniej nie widzieli na oczy.

Cie tradycji

Porwania kobiet na Kaukazie nale do dugiej tradycji i funkcjonuj do dzi. S wpisane w adaty, obowizujce prawa zwyczajowe. Dzi czciej odbywaj si za zgod obu narzeczonych, bywaj form buntu przeciwko rodzicom, niegodzcym si na zwizek maeski pary zakochanych. S wic „ustawione”. Problem ten jednak by na tyle powany, e prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow wprowadzi ogromn kar pienin za „barbarzyskie” zachowanie w wysokoci 100 000 rubli (dane na 2014 rok), by zniechci potencjalnych amatorw kradziey panien do tego postpku. Mandat ten nie obowizuje jednak wszystkich na terenie Republiki Czeczenii. Czonkowie tejpu (klanu) Kadyroww mog porywa, kogo im si podoba, a rodzina porwanej jest cakowicie bezsilna. W tym przypadku nie dziaa nawet vendetta, wpisana w kaukaski kodeks honorowy. Tak wic porwania kobiet dla oenku zarwno na Kaukazie Poudniowym (zdecydowanie rzadziej) jak i Pnocnym nadal maj miejsce.

Przyszy m czeka na ni w domu swojej matki. Zgodnie z tradycj, w porwaniu osobicie nie uczestniczy. Na Ing czeka te pokj, w ktrym miaa spotka swoich rodzicw. Miaa pecha, jej rodzice przyjechali dopiero nastpnego dnia. Tak zdecydowa ojciec.

Pierwszej nocy Inga zostaa zgwacona.

Rodzice przyjechali omwi szczegy lubu. zy nie wywary wraenia na ojcu, matka nie miaa nic do powiedzenia. Inga zostaa pod kuratel czowieka, ktry j zgwaci. Ojciec przypiecztowa zwizek sowami:
- Ona ju naley do ciebie. Moesz z ni zrobi, co zechcesz, moesz j nawet zabi. Jest twoja.

I odjecha, nie egnajc si z crk i nie pozwalajc na to zrozpaczonej matce.

Na Kaukazie mona zosta on nawet bez formalnoci. Nie trzeba i do meczetu czy do cerkwi by zalegalizowa zwizek. Nie ma potrzeby odwiedzenia nawet urzdu stanu cywilnego. Wystarczy ogosi si samemu mem i on. W oczach spoeczestwa sprawa jest jasna. Wystarczy oboplna zgoda stron na oenek, wystarczy zgoda rodzicw, wystarczy porwanie… Porwanie w tradycji Kaukazu kala uprowadzon kobiet, czyni j nieczyst i zbrukan. Ju sam akt uprowadzenia powoduje, e w opinii publicznej staje si ona wasnoci tego, ktry to uczyni, nawet jeli nie doszo do stosunku.

Decyzj o zampjciu uprowadzonej podejmuje najczciej ojciec i z reguy zgadza si na ten oenek. Jeli z jakich przyczyn nie dojdzie do lubu, czy to w wyniku braku zgody rodzicw, czy samej dziewczyny, bdzie miaa problem z wyjciem za m w danej spoecznoci. Dodatkowo jej ojciec moe dowiadczy nieprzychylnego nastawienia wsplnoty. rodowisko wyda swj wyrok. Dzisiaj z tak radykalnym podejciem do sprawy spotka si mona gwnie na prowincji, w mniejszym stopniu dotyczy to miast, wiele zaley take od wyksztacenia czy statusu majtkowego porwanej.

Inga zostaa. Skazana na oprawc, ktry dostosowa si do dyspozycji tecia - bi j, godzi, zamyka w piwnicy, przywizywa do kaloryfera, gwaci… W wieku pitnastu lat Inga miaa ju dwjk dzieci – crk i syna. Mieszkaa ktem u teciowej, ktra nie wtrcaa si w ycie jej dorosego syna i nieletniej synowej. M Ingi nie pracowa, ale przynosi pienidze, Inga jednak nie miaa do nich dostpu. Nie wiedziaa te skd pochodz. Od czasu stania si on (nigdy w rozmowach ze mn nie nazwaa swojego ma po imieniu, za kadym razem okrelaa go wylgaryzmami - „gawno” lub „sterwo” –) stracia kontakt z rodzicami i bratem - m jej nie pozwala. A ojciec zabrania matce i synowi podtrzymywania z Ing jakiejkolwiek wizi. Ojciec by takim samym drczycielem swojej rodziny jak jej m, wspomina Inga. Trafia z deszczu pod rynn.

Cztery lata po porwaniu zaczy si jeszcze wiksze problemy. M zacz bra narkotyki. Zaczo si niewinnie, jaki klej, jaka trawa. Pienidzy byo coraz mniej, wic wysa Ing do pracy. Nie skoczya adnej szkoy, ale do sklepu spoywczego j przyjli. Cieszya si, nawet nie z tego, e bdzie miaa jakie pienidze – wiedziaa, e bdzie musiaa mu je odda - ale z tego, e w kocu bdzie moga wyj z domu. M z zazdroci zabrania wychodzi jej gdziekolwiek. Kadego miesica skrupulatnie zabiera jej wszystkie pienidze i wydawa je na coraz twardsze narkotyki. W pewnym momencie zacz wynosi z domu meble i sprzty. Matka nic nie mwia. Inga nie zadawaa pyta. Doszo do tego, e spali na ziemi przykryci kocami. Bya jedna pozytywna strona uzalenienia od narkotykw – kiedy by „w kajfe” nie bi i nie upokarza. Inga nawet to lubia. Niemniej jednak, kiedy nie mia pienidzy na doz, agresja bya tak wielka, e nawet matka uciekaa do ssiadw.

W mskim wiecie

Sze lat temu Inga moga troch odetchn. Jej m trafi do wizienia za podwjne zabjstwo. Zamordowa czternastoletniego chopca i dwudziestoczteroletniego mczyzn. Inga nie wie za co. Nigdy te nie odwiedzia go w wizieniu.

Po aresztowaniu ma zmienia prac. Pomoga jej koleanka. Zatrudnia si w innym sklepie i moga sama wynaj mieszkanie. Wyprowadzia si od teciowej, nie informujc jej gdzie zamieszka. Zapaa oddech. Dzieci byy ju due, starsza crka miaa czternacie lat, syn trzynacie, moga zaj si sob i swoim yciem. Wreszcie.

Poznaa Vepcho. Pracowali razem. Z biegiem czasu zakochali si w sobie. Inga nigdy wczeniej nie czua si tak dobrze z adnym mczyzn. By dla niej dobry, dba o ni i o jej dzieci. Naprawia to, co si zepsuo, czasem przynosi zakupy, zabiera nad tbiliskie morze… Poczua si przy nim bezpieczna. Zasza w ci. Vepcho mia on i dwoje dzieci – chopca i dziewczynk. Nie chcia ich zostawi i nie chcia mie dziecka z Ing. W odpowiedzi na jej nowin brutalnie j pobi i zada bezwarunkowej aborcji. Inga usuna ci za swoje pienidze. Nie da jej ani grosza. Uwaa, e to jej wina. Od tamtego momentu zacz te rzadziej przychodzi i cakowicie przesta pomaga. Wpada tylko od czasu do czasu. Na seks. Ale nie zostawa ju na noc, jak kiedy. Wraca do rodziny. Zdecydowaa, e nie bdzie si ju wicej z nim spotyka. Kiedy mu to oznajmia przypez na kolanach i baga o wybaczenie. Znw by tym dobrym Vepcho z pocztkw znajomoci. Znowu mu zaufaa. Do nastpnego razu…

Przyszed pijany w nocy i chcia si kocha. Inga nie moga. Bya niedysponowana. Pobi j tak, e wyldowaa w szpitalu. Zdecydowaa, e to koniec…

Przemoc domowa jest czstym zjawiskiem w Gruzji. Z reguy si j przemilcza, w myl zasady – „bije, znaczy kocha” lub „jeli ci pobi, to na pewno zasuya”. Funkcjonuje swego rodzaju spoeczne przyzwolenie na przemoc domow. Policja z reguy nie ingeruje w domowe porachunki. Nie bez znaczenia jest take tradycja i wychowanie w patriarchacie. Mczyzna ma praktycznie nieograniczone prawo do swojej kobiety, a ona, zgodnie z kaukask tradycj, powinna tkwi w jego cieniu, cierpie, znosi, wybacza i czeka. Wiecznie na co czeka. Funkcjonuje spoeczna zgoda na zdrad, ktra nie pitnuje mczyzny – std bardzo czsto syszy si o podwjnym yciu, dwch rodzinach, kochankach – mniej lub bardziej oficjalnych. Na Kaukazie ludzie rzadko si rozwodz (cho procent rozwodw z roku na rok systematycznie si powiksza). Czciej godz si na podwjne ycie, bojc si spoecznego ostracyzmu. Kobiety przymykaj oczy na zdrady swoich mw, bdc bardzo czsto zalenymi od nich ekonomicznie.

Aborcja w dalszym cigu reguluje wskanik narodzin na Kaukazie. Nie wynika to bynajmniej z braku dostpu do rodkw antykoncepcyjnych, ale raczej z przyzwyczajenia (wygody?) kaukaskich mczyzn. Jest legalna i co waniejsze – nie jest silnie napitnowana spoecznie. To pozostao czasw sowieckich, kiedy ten sposb by naczeln metod planowania rodziny.

W 2013 roku po zmianie rzdu, pojawia si groba, e m Ingi, na fali amnestii zostanie zwolniony z wizienia. Inga jest przekonana, e jeli wyjdzie na wolno to j zabije…

Ich osiemnastoletnia crka zostaa porwana po wyjciu ze szkoy i zgwacona przez nieznanego ani sobie, ani matce, o sze lat starszego chopaka…
Kilka miesicy temu urodzia crk…
Jej m, z ktrym nie ma oficjalnego lubu, katuje j.

Inga jest bezradna.

Epilog

Wrzesie 2015 roku.

M Ingi nie zosta zwolniony z wizienia. Syn oeni si i mieszka u rodzicw swojej ony w Tbilisi. W sierpniu urodzi im si syn. Inga po raz drugi zostaa babci. Crka yje z mem na wsi, powtarzajc scenariusz znany z ycia matki.

Inga zmienia prac. Zatrudnia si na poczcie. Wrcia do Vepcho. Nadal peni funkcj jego kochanki i worka treningowego zarazem. Ostatnio pobi j pod wpywem alkoholu. To by dzie jej trzydziestych pitych urodzin, w ktrym razem witowali narodziny jej wnuka.



Stycze 2016
red. ML/IK

Autorka jest doktorantk Filologicznego Studium Doktoranckiego Uniwersytetu Gdaskiego. Zajmuje si problematyk pamici oraz postkolonializmem na Kaukazie.

Tagi: Gruzja, Kaukaz Poudniowy, tradycja, spoeczestwo, reporta.



(C) Kaukaz.net. Wszelkie prawa zastrzeone. Czytaj, cytuj (z podaniem autora i zrda), ale nie kradnij!